Las Vegas – miasto grzechu
Neony, światła, głośna muzyka i piękne kobiety. Z tym wszystkim kojarzy nam się Las Vegas. Jednak najsilniejszym znakiem rozpoznawczym tego miejsca jest hazard i ogromna liczba kasyn i domów gier. To miasto stworzone na środku ogromnej pustyni jest od lat celem podróży majętnych osób i marzeniem tych, którzy dopiero snują plany, co do zdobycia fortuny.
Dziesiątki a może setki kręconych tam filmów rozbudzają wyobraźnie milionów osób na całym świecie. Las Vegas stało się przez lata swojego funkcjonowania rozrywkową stolicą Stanów Zjednoczonych. Dla wielu jednak pozostaje od zawsze stolicą nie tyle ruletki czy pokera, ale rozpusty, złudnych nadziei i nierządu. Kasyna bowiem w mieście grzechu to naprawdę nie wszystko!
Takie opinie, mimo że nie pozostają odosobnione i mają wielu sprzymierzeńców nie zdołają zburzyć budowanej od początku wciąż żywej legendy miejsca.
Pamiętajmy, że jest to największe miasto USA założone w dwudziestym wieku, chociaż jeszcze parę lat temu liczba jego mieszkańców wynosiła niecałe 500 tysięcy.
O Las Vegas nie da się nie myśleć wspominając postać nieśmiertelnego dla wielu Elvisa Presleya, który właśnie tam, a dokładnie w hotelu International, w 1969 roku powrócił do występów scenicznych. Tam została zastrzelona legenda czarnej muzyki, Tupac Shakur i nie gdzie indziej tylko w Vegas, miała miejsce największa tragedia w historii stanu Nevada, tj. spłonięcie MGM Grand Hotel.
To co paradoksalne dla tego miasta, które w końcu znajduje się na pustyni, to niespodziewanie częste powodzie, które powodowane są przez jego dodatkowe położenie w dolinie.